4 Wrzesień 1999 I Festyn i Zawody Kaniów

Utworzono: 27 październik 2009
Odsłony: 9740
Zorganizowaliśmy pierwszy festyn rekreacyjno-sportowy. Przyszło mnóstwo ludzi, którzy bawili się przy muzyce i piwku do białego rana.
Zawody kajakowe odbyły się w miłej atmosferze młodzi adepci kajakarstwa zostali nagrodzeni wspaniałymi nagrodami zakupionymi za pieniądze sponsorów. Rozegrany triatlon przysporzył wiele emocji, a młodzi zawodnicy walczyli do ostatniego metra.

 
Piszą o nas w gazetach:
                 Kaniów KAJAKAMI stanął!
        Blisko setka młodych kajakarzy, kibice wokół zalewu, a na brzegu wygrywająca skocznie takty orkiestra. Pompa, z jaką przygotowano imprezę miała historyczne uzasadnienie. W pierwszą wrześniową sobotę w Kaniowie znów - po trzydziestu latach - rozegrano...regaty!!
 
Ścigały się kajakarskie nadzieje. Do rywalizacji kajakarze miejscowego UKS-u SET zaprosili koleżanki i kolegów z katowickiego UKS-u Czwóreczka. Najstarsi zawodnicy mieli trzynaście lat a najmłodsi mistrzowi wioseł...sześć. Komisja sędziowska bacznie obserwowała przebieg zmagać, skrupulatnie wyłapując kolejność na mecie, ale zwycięzcą czuł się każdy, kto sprostał 300-metrowemu dystansowi. -Kajakarstwo w Kaniowie ma spore tradycje. W miejscowym Przełomie sekcja powstała jeszcze w latach sześćdziesiątych i ponoć wówczas na Wiśle, odbyły się zawody. Na treningi zawodnicy jeździli do Czechowic, a jak któryś osiągnął odpowiedni poziom to zostawał w Górniku. I tak trwało przez cały czas. Od dwóch lat, odkąd mamy gdzie pływać u siebie, jesteśmy już samodzielni. W Przełomie zostali starsi zawodnicy, a w Secie ćwiczą najmłodsi - wyjaśnia Bogdan Bajerski, kierownik sekcji kajakarskiej UKS-u
 
 Kajakarskie tradycje Kaniów ma rzeczywiście duże. To stąd wywodzą się tuzy wiseł lat siedemdziesiątych, Mistrzowi Polski, uczestnicy Mistrzostw Świata: Emil Sieracki, Edward Bukowski i Bogdan Bularz. Rodowity kaniowianin Stanisław Łukasik, jako masażysta kajakarskiej ekipy, był na igdzyskach olimpijskiech w Barcelonie. Następców nie brakuje. Szkoleniem objętych jest blisko piędziesiąt uczennic i uczniów - oprócz miejscowych, w zajęciach uczestniczą dzieci z Czechowic i Bestwinki. -Zakładając sekcje dostaliśmy od Polskiego Związku Kajakowego osiem kajaków, dziesięć przekazał nam Przełom. Przy takiej ilości chętnych musimy ćwiczyć na trzy tury. -mówi Dariusz Pilarz. Szkoleniowiec, jak na byłego Mistrza Polski i uczestnika Mistrzostw Świata w Maratonie przystało, doczekał się szybko obiecującego długodystansowca. As wśród jego podopiecznych - Borys Zubczewski podczas czerwcowych Mistrzost Polski Juniorów Młodszych wywalczył piątą lokate w wyścigu na pięć kilometrów. Ale od pewnego czasu trenera i jego wychowanków ogarneło szaleństwo...gry w piłkę na kajakach. To dyscyplina, która robi prawdziwą furorę i ma szanse szybko stać się olimpijską. Właścieie to chęć szkolenia kajak polo stał się zasadniczym powodem rozbratu z czechowickim Gurnikiem, gdzie nie wzbudza on entuzjazmu, i założenia w Secie samodzielnej sekcji -dodaje Pilarz. Kaniowscy młodzicy specjaliści od strzelania goli...wisłami robią błyskawiczne postępy. 

Tekst i foto:Tomasz Giżyński 
 
Do góry